Czasami jestem poza zasięgiem całego świata ludzkich spraw.
Wtedy przez chwilę wiem, po co żyję i tylko cisza przy mnie jest...

piątek, 22 lutego 2019

Ornamentowo

     Nie wiem dlaczego ,ale dopadla mnie wena na ornamenty.Wygrzebalam stary dotad nieuzywany szablon stamperii oraz klej do szablonow  tej samej firmy. Nie to nie zadna kryptoreklama.Po prostu ten tymczasowy klej swietnie sie sprawdza☺ Tak samo jak farby stamperii Allegro.Przesycona inspiracjami z pineresta sekcja inclusive (taka sobie utworzylam) .chcialam sprobowac cos innego.idzie wiosna  a wraz z nia nowe pomysly i projekty.mi sie podobaja .sa takie eleganckie z nutka orientu i nie wiem czego..😉










piątek, 25 stycznia 2019

Kuferek dla dziewczynki

 Dziś prezentuje kuferek dla maleństwa jako pamiątka na lata.  Zamysł na niego był ciut inny zwłaszcza jeśli chodzi o dolna część i jej wykonanie...ale chyba wyszło ok?



Środek:


Góra  (metryczka). Cieszy mnie fakt,ze w końcu ogarnęłam temat transferu. 
Jednak pierwszy raz robiłam napisy przed klejenie serwetki (,,na żelazko" ). Całość zrobiona w 4 dni,bo termin realizacji zamówienia ciut się skrócił.....z 2 tygodni. Ale nie ma tego złego. .😊





czwartek, 17 stycznia 2019

Nowości stycznia 2019

      Ten Nowy Rok zaczynam szkatułka, którą dostałam od brata. Od dawna polowałam na taki kształt pudełka, a widywalam je tylko na włoskich tutorialach. Chciałabym dostać jeszcze coś w tym stylu z przegródkami ale póki co moge zadowolić się tymi oto kształtami.
      Motyw był ciut mały, wiec musiałam domalowac tło. Na początku tapowałam, ale nie bedać zachwycona efektami dokończyłam palcami. Również  patyna w paście była nakładana ręcznie, także handmade 100%..Wyszła prosta  skromna , klasyczna, w myśl zasady  ,,mniej znaczy wiecej".





Ozdobilam tez deseczke.Do kompletu z zeszłoroczna herbaciarka,z lawenda:

W sumie praca jeszcze styczniowa....nie miałam jej kiedy dodać..





Zapraszam do odwiedzania mojego bloga!






piątek, 7 grudnia 2018

Grudniowe pudełeczka

              Przedstawiam Wam najnowsze i chyba ostatnie tegoroczne pudełka. Są to 2 szkatułki i jedna herbaciarka. Zastanawiałam się czy nie wrzucić ich do jednego z poprzednich postów, lecz  ni krzty nie wpasowywały się ani w klimat american dream ani dawno nic nie było.Dlatego wrzucam je tutaj, jako nowy post.
                Cóż , wzór ciut oklepany,ale co jakiś czas znajduję  dla tej dziewczynki nowe wcielenia. Góra zwyczajna z koronką, dól z przetarciami.Tak to sobie wymyśliłam..





Szkatułka ,,glamour''





Oraz paryska herbaciarka:







niedziela, 18 listopada 2018

Bombki i lampiony

      Prezentuje najświeższe ozdoby na zimę i święta 2018.




A tu najświeższa porcja :ptaszki i kotki








Bombki z pasta sniegowa:










niedziela, 11 listopada 2018

Decoupage na meblach

         Dziś jest taki dzień, kiedy mogę sobie pozwolić na dłuższy merytoryczny wpis....

           Na różnych grupach ludzie w mniej lub bardziej zaawansowany sposób próbują nadać starym gratom nowe życie. Absolutnie nie będę się kłócić , każdemu wolno amatorsko coś sobie w domu grzebać, bo o gustach się nie dyskutuje. Jednakże serce mnie boli jak widzę ze ktoś na sile przemalowuje coś na biało (bo taka moda) a od spodu przeswituje  ciemna politura peerlowskiej szafy lub ciemne  słoje drewna , o tłustych planach nie wspomnę. ..
  Nie uważam się za alfe i omege czy 100- letniego znawcę tematu. CHODZI mi jedynie o względy estetyczne i ewentualne zepsucie mebla. Należy przemysleć:
- co chcemy osiagnąć, 
-przypasować sobie juz otwarta puszke z farba lub motyw z papieru ryzowego serwetki czy szablon ze wzorkiem  
-czy to akurat nam dobrze pokryje lub bedzie ladnie wygladać. To daje nam obraz tego jak dana szafka będzie się prezentować  by razem z resztą tworzyły te meble spójną całość.  Nie jest to niestety łatwe. I kolorystycznie i stylistycznie a nie jestem zwolenniczką łączenia stylów , a już na pewno w obrębie jednego pomieszczenia. Sama też nie jestem posiadaczką wyłącznie drewnianych mebli a i nie potepiam osób kupujacych mebli Ikea czy innych z płyty mdf. Wszystko da sie ładnie zaaranżować zeby wyglądało jak milion dolarów i żeby sasiad zbierał szczęke z podłogi (tu akurat żartuje.Ale lubie uczucie spelnienia i zadowolenia ze zrobiłam wszystko by zrobic z efektem wow.
       Jednakże przeróbki,przemalowanie mebla wiąże się czesto z ryzykiem i należy wziąć pod uwagę ,że cos moze nie wyjść jak bysmy chcieli.     
           Zgłebiając tajniki renowacji i wszelkiego odnawiania mebli ,przemalowywania doszłam do niniejszej konkluzji :ze to wszystko  sprowadza się do tych samych czynności jakie mamy do czynienia w technice DECOUPAGE:

1.Przygotowanie mebla 

a)zeszlifowanie starej warstwy lub maksymalne zmatowienie ,zdarcie starej warstwy farby.
b)jeśli mebel nie jest pokryty okleiną a nie mamy pod ręką szlifierki,to pozostaje nam podszlifowanie wyrownanie powierzchni ,usuniecie pyłu czy umycie mebla .
c) jeśli mebel ma ubytki (dziury itp) warto uzupelnic je szpachlówką do drewna (ja czasami drobne dziurki łatam masą strukturalna) i dopiero malować
d)odkręcamy uchwyty i wyjmujemy szuflady (niby oczywiste,ale lepiej napisać:)

2.Malowanie 
          Najprościej chyba poslużyc sie farbami kredowymi  lub akrylowymi do drewna i metalu. I  tu jesli sie postaramy damy nie jedna a kilka warstw mozemy ,,z czarnego zrobic białe''.  Czasami ten ciemny spod można użyć pod przetarcia lub na ciemny nalozyc jeszcze ciemniejszy.A zeby farba nam sie trzymala dajemy podkład. .Jeśli mamy mebel zeszlifowany do zera bez grama starej farby mozemy dac bejce lub lakierobejce ktora pieknie nam uwydatni słoje mebla (pod warunkiej ze jest on drewniany).Sposobów jest wiele,jedno wola walkiem drudzy pedzlem,inni gabka,,tapując.   Wiele zalezy od tego jak duży mebel i co chcemy z niego wydobyć ,zaakcentować. Malujemy nawet i 3 razy aby pokryć starą warstwe na maxa by nie było prześwitów(tu też warto zrobić fotkę ) i poprawić w razie czego przed lakierowaniem lub woskowaniem.

3.Nakładamy wzor/motyw serwetkę.
        Zanim nakleimy serwetkę mebel musi być suchy. i otoczenie w ktorym pracujemy również,
         W jesienne dni bywa z tym trudno i malujac na dworze mogą byc z tym niewielkie problemy, Nie można tez wystawiać mebla na zbyt duże rożnice temperatur, gdyz farba może nagle zacząc odchodzić\(przymrozki,deszcz ,mgła)wiec taras czy balkon odradzam.
Wracając do naklejania.Zrobmy sobie zdjecie przylozonego motywu na komodzie lub innego naszego pomysłu i jeszcze raz upewnijmy sie czy wszystko graJEŚLI NIE CHCEMY DODATKOWO ZDOBIĆ MEBLA MOŻEMY OD RAZU LAKIEROWAĆna mat,półmat,błysk.Uchwyty mozna kupić gotowe , przemalować stare lub samemu zrobić.
Mozna też mebel zawoskować vax cream lub inny ,który jest Wam dostępny,

4. Lakierowanie, Dużo zależy od przeznaczenia mebla gdzie ma stać i jak często bedzie wycierany, myty,jakimi środkami. Biorąc pod lupę szafę i stół kuchenny to drugie będzie miało znacznie częstszy kontakt z wodą więc tzreba solidniej go zabezpieczyć.
         
              Na rynku  jest wiele specjalnych lakierów nie tylko popularny smierdziuch-,,lakier jachtowy ale i woski, lakier 3v3 i inne podobne. Jeśli pomalowalismy meble lakierobejcą możemy jedynie przyciemnic dajac jej kilka warstw lub dodajac na wierzch lakier akrylowy. Jeśli dajemy spekania 2 -składnikowe na fronty lub gdziekolwiek , po    wypełnieniu spekań należy pokryć lakierem poliuretanowym tylko takim który nie żółknie i nie zrobi nam z białego mebla slonecznego zółtego.


środa, 31 października 2018

Komodka w stylu vintage

          Moja pierwsza komodka zdobiona metoda decoupage .Robiłam ja na raty. Zaczelam jakieś 1.5roku temu. Przemalowalam ja z jakiegoś paskudnego odcienia brazu na biały z szarymi przecierkami .
I nie chodzi już o to, że te różyczki pasują wszędzie,ale taki był mój pomysł od początku do końca.
   Przez  jakiś czas komoda stała jako solidny blat dla akwarium. Z racji, ze jest to drewno nie sklejka wytrzymała obciążenie ponad 45kg .
Także jest to stabilny mebel.